Milena PawlakPiszę, redaguję, wymyślam, kreuję. Szukam inspiracji.

Inżynier Słowa, w zakładce portfolio, gromadzi przeróżne teksty mojego autorstwa powstałe na przestrzeni kilku lat – po dwóch stronach barykady (dziennikarstwo/media – reklama/pr). Każdy z nich został stworzony według zasad gatunku z myślą o nadawcy* i odbiorcy treści, co może być też wyznacznikiem mojej uniwersalności w pisaniu, ale nie o tym chciałabym teraz pisać. Tym „tym” jest zabawa słowem i językiem (w wolnych chwilach od zgłębiania zasad poprawności językowej i mowy wzorcowej, dla której jest miejsce w określonych sytuacjach komunikacyjnych, wolę przyglądać się znakom i odkrywać to, co sprawia, że przekaz jest bogatszy, ciekawszy, głębszy). Wciąż wzdycham do Witolda Gombrowicza, kłaniam się Melchiorowi Wańkowiczowi, dziękuję Ryszardowi Kapuścińskiemu i próbuję Kisiela (bo jeśli słowa ostre jak brzytwy, to tylko w jego wydaniu). Stanisław Lem mnie onieśmiela, ale sięgam, bo to czysto inżynieryjna robota (roboty inżynierowie lubią najbardziej). Język i literatura są dla mnie ważne, jednak nie mniej niż zagadnienia związane z mediami, public relations, marketingiem, reklamą. Im też chciałabym poświęcić nieco więcej uwagi na moim blogu. Dziękuję za dobrnięcie do tego miejsca i podjętą próbę poznania IS. Zapraszam tutaj po więcej 🙂
*nadawcą treści jest nie tylko autor tekstu, ale również podmiot publikujący

Milena Pawlak – autorka tekstów, obserwatorka języka